top of page

Moja Miriam w trzech odsłonach. Te wizerunki Maryi są mi bardzo bliskie


Są trzy szczególnie bliskie mi wizerunki Maryi. Z okazji maja - miesiąca, który jest poświęcony Matce Bożej - chciałam Wam je pokazać i podzielić się tym, co do mnie „mówią”.


Widzę twoje życie

Matka Boża Jazłowiecka jest dość dobrze znana społeczności uBOGAconych. W Szymanowie, gdzie znajduje się jej figura, od czasu do czasu Kasia organizuje rekolekcje czy inne spotkania dla kobiet. Siostra Maria Donata, która jest z nami związana, stacjonuje tam też na co dzień.


Wizerunek Matki Bożej Jazłowieckiej towarzyszy mi codziennie, nawet w kuchni. Zerkam przez to na Maryję kilka razy w ciągu dnia, a czasem temu spojrzeniu towarzyszy krótkie westchnienie (albo ciężkie wzdychanie ;-)).



Niedawno odwiedziłam Matkę Bożą w Szymanowie, weszłam do kaplicy i uklęknęłam przed Jej figurą. „Powiedziała” mi wtedy, że Ona o wszystkim wie. Bo przecież jest na bieżąco. Widzi mnie i moje życie z perspektywy mojej kuchni. Ta myśl mnie rozczuliła. Poczułam się, że nie jestem sama, że Ona jest przy mnie.


Czy słyszysz?

Drugim wizerunkiem jest obraz Matki Bożej „Gwiazdy nowej ewangelizacji”. Obraz ten został namalowany przez Dinię Bellotti w lipcu 1992 roku na prośbę św. Jana Pawła II, który pragnął by Maryja była czczona jako Gwiazda Ewangelizacji.


Maryja w tym wizerunku jest przedstawiona jako młoda dziewczyna, która trzyma w swoich ramionach maleńkiego Jezusa. Oboje są bardzo skromnie ubrani. Maryja jest tak uBOGA, że ma tylko (albo AŻ) Jezusa w swych ramionach. Jezus w swej rączce trzyma gałązkę oliwną, niczym gołąbek w historii o Arce Noego.



Maryja stoi w drzwiach, wychodzi w nocy, do ciemnego miasteczka, aby zanieść jego mieszkańcom Światło-Jezusa. Wychodzi z wieczernika, jest zdecydowana, ma jasny cel. Na progu odwraca się w naszą stronę i pyta, czy zamierzamy zostać w wieczerniku, czy usłyszymy Jej głos, który wzywa, aby pójść z Nią i za Nią – wziąć Chrystusa i zanieść Go światu, który tak rozpaczliwie potrzebuje Boga.


Bardzo mnie ten obraz porusza. Patrzę w oczy Maryi i słyszę to wezwanie kierowane również do mnie. Czy je wypełniam? Myślę, że wciąż za mało…


Kocham cię teraz

Ostatnim wizerunkiem, którym chciałam się z Wami podzielić jest obraz namalowany przez Ulę Marzec (równie dobrze znanej społeczności uBOGAconych, ponieważ Ula była autorką wielu ilustracji do projektów Kasi).


Zacytuję tutaj wpis autorki z opisem, który najlepiej przybliży jego ideę:







Natrafiłam na ten wizerunek w trudnym okresie życia, kiedy wydawało mi się, że nie mam zupełnie nic do zaoferowania światu, Bogu, bliskim… Utożsamiłam się z tą dziewczyną, która przynosi Maryi te polne kwiatuszki. Nie bukiet z pełnych róż lub inny, wytworny bukiet wyniesiony wprost z kwiaciarni, ale taki… jak ja, jak moje życie. A Maryja to wszystko przyjmuje, przyjmuje mnie taką. Nie czeka, aż się zmienię, „poprawię”. Chce mnie ukochać i zaopiekować się mną tu i teraz. Spędziłam długie chwilę wpatrując się w ten obraz. Przyniósł mi wiele spokoju i ufności w miłość mojej niebiańskiej Matki.


A czy Ty, droga uBOGAcONA masz swój ulubiony, ukochany wizerunek Maryi? Jeśli tak, to miło nam będzie, jeśli się nim zechcesz z nami podzielić tutaj czy na Instagramie 🙂


Pozdrawiam Cię,

Marysia


A czy wiesz, że możesz lepiej poznać Maryję dzięki programowi uBOGAcONA na drodze z Maryją?


85 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

コメント


bottom of page